wtorek, 25 stycznia 2011

Sto...

Post numer 100. Nie jest to oszałamiający wynik jak na dwa lata pisania bloga. Tak, tak urodzinki były 15 stycznia :) Ale jakby nasz niemiecki sąsiad rzekł: immer hin. Uwarzam natomiast, że to wspaniała okazja na CANDY!!! Okazje są dwie, to nagrody też muszą być dwie :)

Najpierw o zasadach (mam nadzieję, że ktoś się zapisze???).

* w CANDY może wziąć udział każdy. Wystarczy wpis pod tym i tylko tym postem!!!
* osoby posiadające bloga mogą zamieścić stosowną informację u siebie,
* można się zapisać na losowanie obu nagród, bądź jednej z nich, wystarczy wpisać odpowiednią cyferkę,
* losowanie odbędzie się 31 stycznia.

Nagroda nr 1, to wykonana przeze mnie, no, no....., oczywiście że CZAPKA!!!






Do zrobienia czapki wykorzystałam włóczki z następujących projektów:

* Starflower
* Luzak
* Ishbel
* Wiosenny Ptak
* Cynamon

Oprócz tego włóczkę Filcolana Indiecita - cudną alpakę.



Nagroda numer 2, to włóczka, chciałam Wam podarować własnoręcznie uprzędzioną, ale muszę podszkolić warsztat :)
Co prawda to akryl (kolor jasnofioletowy), ale fajoski!!! Do tego w pakiecie mój autorski wzór - Otulacz ( Narzutka), prześlę go jako PDF:





Do obu nagród dorzucam belgijskie czekoladki i owocowy dyngsik do pielęgnacji ust(smak do wyboru i uzgodnienia ze zwycięzcami):






Zapraszam :)

czwartek, 6 stycznia 2011

Małe tęsknoty...

Kiedyś, kiedyś robiłam dużo rzeczy z wrabianymi wzorkami. Ostatnio zatęskniłam do plątajacych się niezliczonych kłębuszków :) W listopadzie kupiłam sobie gazetkę, o tę:






Zaczęłam trawić temat i pod koniec grudnia wpuściłam się w gąszcz nitek. Na pierwszy ogień nie poszedł jednak model z gazetki, a kupiony na Ravelry:






Już niebawem będę finiszować, choć dziergam raczej z doskoku:)

A teraz mała zagadka. Wiecie co to jest?






Pewnie wiecie. Tym, którzy nie wiedzą zaraz pokażę. Nie jest to pierścionek, choć wkładamy toto na palec:






Przydaś pierwsza klasa przy wrabianych wzorach.
Kupiłam to przez internet w niemieckim sklepiku i wypatrzyłam tam tęczę (co prawda trochę oszukaną, ale kto może oprzeć się tęczy???), w bardzo atrakcyjnej cenie zresztą:





Trochę drażni mnie to różowe etui, no ale do kościoła z tym chodzić nie będę! Uparcie twierdzę, że drutów nigdy za dużo:)))

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Zestawienie

Dziewczyny zaczęły dziarsko i dziewiarsko podsumowywać miniomy rok. Poszłam w ich ślady. Zrobiłam dwa kolaże, nie liczyłam sztuk :) Trochę się tego nazbierało, sama byłam zdziwiona. Mimo to mam wrażenie, że w poprzednim roku było ciut więcej. Ale nie o ilość mi chodzi!!! To ma być czysta przyjemność i tyle:))) Nie biorę udziału w konkursie: KTO WIĘCEJ!!!







Do miłego:)

sobota, 1 stycznia 2011

Nie ma co...

... leniwie roku zaczynać:) Przemęczać się też nie ma co!
Trochę kołem zamachnąć, parę oczek przerobić, nie zaszkodzi.

Na dobry początek UŚMIECH:







Zrobiłam breloczek i wiem komu go podaruję...
To prototyp, muszę dopracować szczegóły:) Serduszkowy powędrował już dawno do właściciela.