niedziela, 2 listopada 2014

Ciepłe coś...

Zrobiłam komin, łatwy w wykonaniu, z grubej włóczki... dzięki temu dzierga się go błyskawicznie :)
Pogoda sprzyja noszeniu otulaczy, bo ziąb staje się wszechobecny, nawet jak słońce nieśmiało dotyka nas swoimi promieniami.

Nie pokażę mojego udziergu w pełnej krasie. Jeśli ktoś miałby ochotę na przetestowanie wzoru po angielsku, zapraszam!
No chyba, że ktoś bardzo chciałby po polsku, to też da się zrobić ;)






Termin jest dość krótki, bo do 10 listopada. Ale naprawdę to bezproblemowy projekt. Druty 6,5mm i odpowiednia włóczka.
Potrzebuję pięciu Osób, które zechcą poświęcić dla mnie kilka wieczorów...