czwartek, 23 kwietnia 2015

Kram

Śmiało mogę otworzyć miejscówkę z chustami. Przesiedziałam sobie cicho i grzecznie na kanapie jesień i zimę. Oczywiście zdarzyło mi się wstać raz i drugi :) Naprodukowałam tego tyle, że ho ho... W kolejnych postach postaram się napisać trochę więcej o każdym przerobionym wzorze.

Tymczasem mały przedsmak:








Wszystkie chusty na zdjęciu, z wyjątkiem mojej osobistej, to testy wzorów Hani. Chyba mogę mianować się jej nadworną testerką?!



... ale nie tylko Hania była uprzejma mi zaufać...


Poniżej chusta według wzoru Asji (kolejna zdolna Bestyja):






Przerobiłam też z dziką rozkoszą niesamowicie energetyczną nitkę od Laury :)





Po drodze popełniłam małe czapusie:










Jak widać, żeby było sprawiedliwie, jedną dla dziewczynki, drugą dla chłopca :)



... o uplecionych swetrach napomknę przy innej okazji, bo kram ze swetrami też mogę otworzyć.

środa, 22 kwietnia 2015

Zamykam...

... sezon na czapki!

Na deser mam nie byle co, bo wyśmienitą konfiturę :)






Paula powierzyła mi przetestowanie napisanego przez nią wzoru. Zrobiłam to z wielką przyjemnością i w tempie błyskawicznym. Jedno popołudnie plus część wieczoru i czapa, która oficjalnie zwie się Lira Hat zeszła z drutów:









Jestem zachwycona wzorem i włóczką (jej ceną zdecydowanie mniej ;)).


Pora zamienić wełniane czapy na słomkowe kapelusze. Co Wy na to?