Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2011

Piękności :)

Najpierw zaskoczyła mnie wiadomość, że biorę udział w candy. Później byłam w ciężkim szoku, że właśnie ja wygrałam te pięknoty ;) Niespodzianka - Radowanka spadła na mnie w momencie, kiedy nie bardzo było mi do śmiechu. Ale teraz nie mam wyjścia, cieszę się jak dziecko :)


Pimposhka nadała paczkę w czwartek, a ja już dzisiaj mam ją w rękach. Zawartość jest nieziemska, zdjęcie nigdy nie odda miękkości i koloru włóczki! Ale oprawa sprawiła mi nie mniejszą radość. Nie wiem czy wiecie, że mam kompletnego bzika, jeśli chodzi o kartki, karteczki, czerpane papiery, naklejeczki - słodziaki, rafie i inne snopowiązałki, o fantazyjnych pisadłach nie wspomnę. Moje zmysły estetyczne zostały zaspokojone. Od bibułki przez kwiatuszek, kopertę i karteczkę, na firmowej metce skończywszy, wszystko dopieszczone!!! Uwielbiam taką dbałość o szczegóły. Czesanki od Basi też przychodzą takie ;wycacane;!







Teraz muszę zrobić wszystko, żeby nie zepsuć urody włóczki. Mam jeden jedyny pomysł, prosty do cna.
Bardzo b…

Szaromi & mała wskazówka...

Mój Szarak powstał dawno temu, ale dopiero dzisiaj zaprezentuję go jak należy :) Model wpadł mi w oko od razu, ale dopiero jak zobaczyłam wersję Inki oniemiałam!!! Jej Gąsienica jest BOMBOWA!
Nie pokusiłam się jednak o pasiastą wersję dla mnie :) Wybrałam ulubioną, ukochaną szarość. W pasmanterii poleconej przez tajemniczą dla mnie osobę o nicku pimencjusz - ogromnie dziękuję!- zakupiłam włóczkę Lang Baby Alpaca {polubiłam tę wełnę bardzo i już kilkakrotnie poczyniłam zakup :)}. Wzięłam się ochoczo do pracy, bo duuuuuuuużo oczek miałam do przerobienia (gładko, same prawe, ktoś może stwierdzić, że wieje nudą,  ale ja tak lubię). Dałam radę :)



Ja i moje Szaromi:










Wzór to Still Light Tunic . Rozpisany jest świetnie, ale jedna rzecz wynikająca z opisu, była dla mnie nie do przyjęcia. Mianowicie przejście z plisy górnej (wokół szyi) do części dżersejowej. U mnie zawsze po ściągaczu oczka prawe ze ściągacza przechodzą w oczka prawe dalszej robótki. Tu po ściągaczu raz oczka prawe przechodził…

Ach te Dzieci...

...






... nasze i 'nienasze', zawsze potrafią nas czymś zaskoczyć :)
Jaki nudny byłby bez nich świat, prawda???

Moim Skarbom i Waszym też, życzę dużo Słońca w serduchu i morza Radości!!!