Są tacy, którzy twierdzą, że to co nas spotyka jest dziełem przypadku. Inni z kolei wierzą, że nic nie zdarza się bez powodu, wszystko ma swój cel i sens. Nie będę prowadzić tutaj filozoficznej dysputy, bo sprawa jest banalna. Zachciało mi się koralikowania, to już wiecie. W szale zakupowym, jak na rasowego dyletanta przystało, nabyłam sporą ilość maleńkich końcówek. Nie wydaje mi się, żeby był w tym ukryty jakiś szczególny cel. Może więc przypadek? Zastanawiałam się jakby je spożytkować. Dość szybko pomyślałam o rzemykach (nie ja jedna zresztą), które mogłabym w nie wcisnąć i tak też zrobiłam.
Wyszły lekkie i delikatne z małą ilością ozdobników i choć bardzo mi się podobają, nie planuję kolejnych zakupów. Jeszcze kilka powstanie, bo nie wszystkie końcówki wykorzystałam ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzemyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzemyki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 31 marca 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)
don't ask
... mijający właśnie rok był inny, niełatwy, wiele mnie nauczył o sobie samej. Zdarzyło się dużo przykrych rzeczy, ale były też momenty wart...
-
... ale jak wiadomo plan to nie wszystko. Trzeba go jeszcze wcielić w życie. Na początek bardzo dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne ...
-
Junko Okamoto tworzy między innymi swetry, duuże swetry. Kto lubi oversize na pewno znajdzie coś dla siebie wśród jej projektów. Jeden z na...
-
Jak są urodziny i to w dodatku szóste, to muszą być prezenty. Pierwszy wpis pojawił się 15 stycznia i od tamtej pory co jakiś czas pojawiają...