Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2011

Gwiazdka 2011

"Nie jest łatwo znaleźć szczęście w sobie, ale nie można znaleźć go gdzie indziej"


                     Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam Kochani
                                  cudnych chwil z rodziną.
                         Niech będzie to czas miłości refleksji, spokoju
                              i odpoczynku po całorocznej gonitwie.
               W Nowy Rok wejdźcie radośnie z głową pełną pomysłów.
                                      Wszystkiego Dobrego!!!

                                                             Rene

Inspira Cowl

Jak tylko pojawił się na Ravelry, ponad rok temu, pomyślałam - też taki chcę. Kombinowałam z jakiej włóczki go wyprodukować, coś nawet uszykowałam, niestety zawsze inna robótka była ważniejsza. Przez ten czas powstało "pincet" wersji. Nadszedł moment - TERAZ ALBO NIGDY!!!



A kuku:













Otulacz zrobiłam z zupełnie innej włóczki niż planowałam. Co prawda obiecałam sobie, że w tym roku nie kupię już ani grama włóczki. Niestety jak na nałogowca przystało, nie dotrzymałam słowa. Jak się wejdzie do sklepiku, gdzie wszędzie, dosłownie wszędzie, na półkach, na podłodze, stolikach roi się od pięknych nitek, nie sposób się oprzeć. Kupiłam śliczne Noro Kochoran - numer 75 i Noro Kogarashi - numer 21, skład bajeczny, cena już nie :( Mikołajki trochę zagłuszyły moje wyrzuty sumienia.







Całość zrobiłam na drutach 6mm. Wybrałam pierwszą wersję otulacza, bo jest ich kilka. Trochę pozmieniałam opis. Nabrałam 140 oczek zamiast 144 i inaczej rozłożyłam sekcje ściągacza 2X2. Jestem zadowolona z efektu.…

Na główkę

... nie będę skakać, o nie. Łepetyna mi pulsuje, że aż miło :( Dziecię zaczęło edukację szkolną, przynosi do domu różności i dzieli się niechcący z mamusią. Nie pamiętam kiedy chorowałam z taką częstotliwością. Ale jak Synuś niedomaga, to jak mam go nie przytulić, pocieszyć. Nie da się i już.
Jakoś musimy przez to przebrnąć, mam nadzieję. Starsze Dziecię też miało chorowite początki.


Ale nie o wirusach i innych takich chciałam pisać.

Poczyniłam kilka nowych czap, dla rodziny bliższej i dalszej, a nawet całkiem dalekiej.

Pierwsza, mężowska, żeby mu główka po basenie nie marzła :) W zasadzie robiłam według tego wzoru, ale wydłużyłam go nieco, bo moja nitka była zdecydowanie cieńsza. Zrobiłam inne niż w opisie zakończenie. Co prawda to nie męski model, mimo to czapka nie wydaje się być niemęska. Zrobiłam ją z zapasów włóczki Lang Yarns Baby Alpaca. Tej samej, z której robiłam tunikę, którą się tak zachwycałam. Rzeczywiście włóczka jest mięciutka, w robocie fantastyczna. Jednak komplet…

Dziś są moje imieniny...

Normalnie nie celebruję tego dnia szczególnie - świętujemy w naszej rodzinie urodziny. Na pewno nie wspomniałabym o nim na blogu. Nie przepadam też za niespodziankami. Choć na nie mamy niewielki wpływ.
Lubię natomiast, jak coś się dzieje nie planowane, powoli, jak z każdą minutą jest coraz milej. Dzisiaj właśnie tak było.

Sobota, więc nie musiałam wcześnie wstawać. Śniadanko przygotowane przez A., podane przez Synka, smakowało wyjątkowo pysznie.
Później wyjazd z A. na spożywcze zakupy. Nie zawsze jeździmy razem, raczej raz A., raz ja. Zima za pasem, znowu nie mam co na siebie włożyć. Chciałam przyjrzeć się dokładniej kurtce zimowej, która wpadła mi jakiś czas temu w oko, ...przypadkiem :)

Zanim dotarłam do rzeczonego sklepu, "zahaczyłam" o inny. Zobaczyłam tam sukienkę, którą kiedyś przymierzałam, ale nie było mojego rozmiaru. Dzisiaj był - zrobiłam sobie sama prezent, w dodatku z 50% rabatem :) Ruszyłam dalej w towarzystwie A., po drodze zerkałam na wystawy. Odporna na po…

Córciany

Niedaleko pada jabłko od jabłoni, chciałoby się rzec. Mimo różnych propozycji kolorystycznych z mojej strony, Córka wybrała szarość. Inna ewentualność nie wchodziła w grę. Miał być szal z grubej włóczki, długi, z frędzlami, prosta czapa, nieskomplikowany wzór.



No to jest zestaw według życzenia:












Projekt jednodniowy. Nie, żeby mnie ktoś poganiał. Włóczka grubaska Lang Yarns Anouk, śmignęła przez druty 8mm w ciągu przedostatniej niedzieli.

Pozdrawiam :)

Kolorowo

Żeby umilić sobie szarą i bogatą w wirusy rzeczywistość. Pozbawiona kompletnie głosu, ale nie zapału do pracy, chwyciłam za kolorowe nitki.

Tak powstał mały stosik, dwie, no trzy rzeczy, które składają się z kilku elementów. Żaden hurt. Żeby nie było, że nie dotrzymuję słowa ;)






Dla mojej "stałej klientki" - Julii zrobiłam ...


Papuzię: czapę, narzutkę i rękawiczki:






Wzór znalazłam na stronie Garnstudio ~ DROPS Design. Czapkę wykonałam zgodnie z opisem.







Z szalika zrezygnowałam, bo miało być coś "bardziej zabudowanego". przeglądając 'dropsową' stronę, natknęłam się na to. Wykończenie na dole nie przypadło mi do gustu, dlatego zrobiłam delikatną falę.








Przyszyłam kwiatkowe guziki:








Rękawiczki zrobiłam po swojemu z jednym paluchem, ale wyglądają prawie jak oryginał.




Po skończeniu stwierdziłam, że Julia po założeniu całości może wyglądać rzeczywiście jak mała Papuzia. Dlatego czym prędzej zrobiłam drugi komplet:









Czapeczkę uplotłam według wzoru Aviatrix . To taka nie…

Hurtem

Nie ma sensu pokazywanie każdej wydzierganej rzeczy z osobna, czemu dałam dowód w przedostatnim wpisie. Ten jest niejako jego kontynuacją. Bystre oko dostrzegło, że do dwóch pokazanych tam czapek zrobiłam szalo - kominy (gdzieś usłyszałam tę nazwę, nie przypadła mi ona szczególnie do gustu, ale nie wiem jak nazwać toto???)









Zastosowałam w nich te same wzory - ściegi co w czapkach, ale ponieważ czapy robiłam w okrążeniach potrzebne były małe modyfikacje. Z efektu jestem zadowolona, wpadły też w oko kilku osobom, więc czeka mnie powtórka. Niezmiernie mnie to cieszy (... że wpadły w oko, bo powtórki nie są już takie ekscytujące):)



Oprócz tego tradycyjnie zbieram zamówienia po rodzinie. Z tego "zbieractwa" powstało już kilka rzeczy, inne ciągle się robią :)



Bratowa poprosiła mnie o zrobienie żółtej Poppy - sezon bez niej to sezon stracony ;)... oraz czegoś na szyję.







Wydziergałam komin. Wzór nie jest szczególnie wyszukany, ale według mnie prezentuje się interesująco (pozwoliłam …