Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2014

Pół kilograma radości...

500 g niby nie dużo, a jednak jeśli ma się tyle włóczki, do tego najulubieńszej - sama radość!






Do tego całkiem sporo można z tego wydziergać. Dwa całe swetry, w tym jeden dziany podwójną nitką z kieszeniami i kołnierzem w dodatku ;) Ale nie o nim dzisiaj. Będzie o tym drugim...

Wzór autorstwa Hani (cóż za niespodzianka). Miałam przyjemność testować Xanti, widziałam sweter na żywo, kiedy projektantka odwiedziła stolicę. Ja swoją wersję robiłam (i tu kolejna niespodzianka) z Holst Garn Noble w kolorze Loch i Chestnut . Uwielbiam tę włóczkę. Dla mnie bomba, po "kąpieli" miękka i przyjazna dla skóry. Dlatego nie zraziło mnie w ogóle, że do tego konkretnego projektu jest nieco za cienka. Dodałam tu i ówdzie kilka oczek, przesunęłam warkocze lekko na boki, żeby mi się w odpowiednim momencie w talii zeszły i gra. Mam lekki, letni sweter, choć w niezupełnie letnich kolorach, ale za to bardzo moich :)






Przyodziałam świeżynkę i udałam się z rodziną w celach spacerowo-gastronomicznych …