Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2009

Cała jestem...

..., a raczej cała byłam, do niedawna... w śliwkach, które zresztą uwielbiam. W tym roku przerobiłam ich około 30 kg, a wszystko za sprawą przemiłych sąsiadów, którzy mi je dostarczali:).

Zrobiłam dżemy, usmażyłam powidła, przesypałam cukrem, ususzyłam i 'nastawiłam' nalewkę w imponującej ilości (w ubiegłym roku była przepyszna):












Zrobiłam też tę karteczkę, jako uzupełnienie słoiczka powideł (taki mały prezencik):)


Muszę koniecznie coś jeszcze Wam pokazać, spójrzcie:





Wiem, że wśród Was jest wiele wielbicielek kotów, ale ja kocham przede wszystkim psiaki, a takie szczeniaki, po prostu mnie rozbrajają:))) Te słodkie mordki, te łapeczki, mogłabym tulić i całować godzinami.


Niestety, to nie moja Kiara się oszczeniła, tylko jej siostra:(((

Bardzo mi miło:)

Nie lubię się publicznie 'wyzewnętrzniać', ale dzisiaj mam kiepski dzień:(. Dlatego kiedy zajrzałam na bloga i zobaczyłam wiadomość od Moniki , zrobiło mi się cieplej na sercu. Bo kto z nas nie lubi miłych niespodzianek?:)






Bardzo Ci Moniko DZIEKUJĘ!!!


Przekazuję to wyróżnienie Kath , za perfekcjonizm i umiejętność wyszukiwania pięknych modeli, które często później w ślad za nią dziergamy:)

oraz Brahdelt, za liczne talenty - od malarskich, przez dziewiarskie, po kulinarne;)

W kolorze blue

... i to niemalże we wszystkich jego odcieniach. Od bardzo jasnego błękitu po ciemny granat.

Zrobiłam kolejną chustę i z góry ostrzegam, że na pewno nie ostatnią. Na kolejne egzemplarze włóczkę już zamówiłam:))). Cały czas poszukuję też nowych, ciekawych wzorów.

Jest to moja wersjaEliina , nieco okrojona. Zrobiłam dwa powtórzenia pasów mniej i inne wykończenie. Choć wersja oryginalna bardzo przypadła mi do gustu, zmuszona byłam wymyleć coś innego, z bardzo prostej przyczyny. Miałam tylko jeden motek włóczki, do tego był to ostatni motek w pasmanterii. Pani obsługująca mnie sprzedła mi go nawet z upustem.

Teraz nastąpi prezentacja:










Pomysł z klamerkami podpatrzony u Jagienki~_*.

Dla porównania, tak wygląda oryginalne zakończenie:






Chustę robiłam z włóczki Alize Angora Special. Zużłam 100g i dziergałam na drutach 4,5mm. Dzięki temu chusta jest lekka i delikatna.

Jak wiadomo, nie samym dzierganiem człowiek żyje i niebawem poinformuję Was, czym się aktualnie zajmuję:))

Wspomnienie wakacji...

Cały rok czeka się z utęsknieniem na wakacje, a te mijają w oka mgnieniu:( Też odnosicie takie wrażenie???

Ja z rodzinką od czterech lat jeżdżę w to samo miejsce(urocze, z szeroką plażą, wolne od tłumów...jeszcze) i przyznam Wam się do czegoś:

KOCHAM POLSKIE MORZE!!!
Nie przeszkadza mi wiatr, czarne chmury, zimna woda(ta bywa całkiem ciepła). Zupełnie nie pociągają mnie zagraniczne wyjazdy, hotele(niezależnie od tego, ile mają gwiazdek). Oczywiście są miejsca na świecie, które chciałabym odwiedzić, ale w lecie chcę tylko nad Bałtyk:). Jeżdzę tam od dziecka i nie zamierzam tego zmieniać~_*.

Wszyscy zaopatrzylismy się w kurtki i ani deszcz, ani wiatr nie jest nam straszny. Niech Was nie zmyli mina mojej córki na pierwszej fotce, ona też lubi polskie morze:)))






Lubię się również plażować i mam do tego stosowny ekwipunek, który dzielnie targamy na piach:





Ale nade wszystko kocham spacery brzegiem morza i brodzenie w nim, ochlapane spodnie, szum wody... Na pamiątkę tych uroczych spacerków przywiozł…

Dziękuję i przepraszam:)

Wróciłam i ....

na początku bardzo DZIĘKUJĘ za miłe komentarze do poprzedniego wpisu, za życzenia miłego wypoczynku. Jak tylko będzie okazja, pokażę jak robi się kwiatki na szydełku i jak formuje się główkę rękawa:)


Teraz PRZEPRASZAM Dziewczyny, które chętnie przygarną gazetkę Schachenmayr Impulse 604 za zwłokę, ale przedłużyłam nieco wakacje...



Dzisiaj odbyło się losowanie:






Mój synek wlosował karteczkę, na której napisałam:






Magdalena- proszę odezwij się na maila:)))


Minie trochę czasu, zanim nadrobię bloggowe zaległości(nie czytałam, nie komentowałam, nie wiem co u Was, a jestem bardzo ciekawa*_*). Jak tylko wrócę do rzeczywistości(ciągle jeszcze głowę mam na wakacjach), to się odezwę. Pozdrawiam Was bardzo, bardzo serdecznie:)))

Liebe Grüße nach Deutschland und Österreich!!!