Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2012

...a Zwyciężczynią jest...

Nie tak od razu...
Na początku bardzo dziękuję za liczny udział w rozdawajce i za wszystkie komentarze. Było ich dużo, ku mojej radości :) Nie napisałam dokładnie, do której godziny w sobotę czekam na Wasze wpisy, dlatego zamknęłam listę o godzinie 00.00. Wydrukowałam komentarze, całe 22 strony i losowanie mogło się odbyć.

Tradycyjnie nie maczałam w tym palców - ja jestem od dziergania. Resztę pozostawiam ślepemu losowi i szczęśliwej ręce, która tym razem należała do mojej Córki.








Pomerdała w koszyczku i... otulacz powędruje do Anny:







GRATULUJĘ!



Na koniec uchylam rąbka tajemnicy:







Annę proszę o kontakt w celu dogadania szczegółów :)

Serdecznie Was pozdrawiam!

Dla Juniora

Wczesną jesienią Synek poprosił mnie, żebym WRESZCIE zrobiła na drutach coś dla niego.
Wybrał sobie włóczkę:






Sam ją sobie zwinął:







Tymczasem ja zaczęłam zastanawiać się nad wyborem wzoru. Szperając po sieci natknęłam się na takie coś:






Ścieg mi się spodobał, nie był trudny do rozszyfrowania. Chwyciłam za druty i tak powstał komplecik:










W klasie W. dzieci notorycznie gubią szaliki, komin natomiast sprawdza się fantastycznie, bo nie zsunie się podczas marszu na stołówkę, czy biegania na przerwie. Ewentualność zgubienia rękawiczek została zażegnana "ajkordowym" rulonikiem, którym połączyłam je ze sobą. Komplet jest cieplutki, nie gryzie i jest chętnie noszony. Jest przy tym nawet trochę zabawy :)






Idąc za ciosem i chcąc pozbyć się reszty włóczki Lang Yarns Baby Alpaca. Zrobiłam kolejny zestaw:








Wzór na czapkę kupiłam na Ravelry, to Honegart. Dorobiłam rękawiczki oraz komin - prosty - same prawe oczka. Wykorzystanie motywu z czapy w otulaczu, byłoby według mnie przesadą. Z tego sameg…

Okołochoinkowo

Nasza "panna Zielona" powoli zaczyna się sypać, to znak że temat gwiazdkowy trzeba zakończyć. Tym samym nadrobię trochę blogowych zaległości.






Wykorzystałam zeszłoroczne ozdoby, dodałam tylko ususzone przeze mnie i nieco podrasowane plastry pomarańczy:







Pod choinką obok prezentów od Gwiazdora znalazło się kilka moich dziergadeł.



Dla teściowej zrobiłam czapkę, bo poprzednia najlepszy czas ma już za sobą. Kolorystyka podobna, fason właściwie też. Inspirację znalazłam, nie pierwszy raz zresztą na tym blogu. Zaopatrzyłam się we włóczkę Garnstudio DROPS Baby Alpaca Silk, zachwalaną przez effcię i się nie zawiodłam. Włóczka jest naprawdę godna polecenia. Czapkę robiłam podwójną nitką. Niestety teściowa nie wystąpi w roli modelki. Choć nie jest to model dla nastolatki, o prezentację poprosiłam Z.







Dla teścia wydziergałam skarpety:








Włóczka, z której je zrobiłam to Regia Highland Tweed 2750. Wzór wyszukałam na Ravelry. Robótkę zaczynamy od palców, wszystko jest fantastycznie rozpisane, …

Mam plan...

... ale jak wiadomo plan to nie wszystko. Trzeba go jeszcze wcielić w życie.

Na początek bardzo dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne i miłe słowa pod moim adresem. Każda osoba, która o mnie pamiętała, ma w mojej pamięci osobne miejsce :)


Chciałabym zrobić zestawienie zeszłorocznych dziergadeł. Mam nadzieje, że do wiosny zdążę. Przeglądając zdjęcia moich robótek przeraziłam się. Mam ogromne blogowe zaległości. Leżą sobie sweterki, rękawiczki, skarpetki, czapki, kominy i .... dużo innych rzeczy też sobie leży czekając cierpliwie na stosowną notkę. Jeszcze dumam jak się z tym uporam.

Wielkimi krokami zbliża się trzecia rocznica mojego blogowego jestestwa. Teraz to będzie mój priorytet. Nie zrobię dla Was czapki, chyba że na szczególne życzenie zwycięzcy rozdawajki, którą niniejszym ogłaszam. Zrobię za to Inspira Cowl, a to dlatego, że mój osobisty spisuje się na medal. Mam włóczkę, pierwsze próby jej zestawienia za sobą, ale szukam dalej...


Zasady rozdawajki:

- umieścić komentarz, po…