Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2013

Gadżety kobiety...

dziergającej na dodatek :) Mowa o drutach, niezbędniku dziewiarki.

Mam różne w swoich zasobach. Od czasu pojawienia sie KnitPicks, które w Europie dostępne są pod nazwą KnitPro, ciężko mnie/nas zadowolić. Przerobiłam werję metalową, akrylową i drewnianą. Największe straty poniosłam w drutach drewnianych i żyłkach :( Jednak nie samymi KnitPro człowiek żyje. Do tego gusta i preferencje są różne, bywają zmienne. Poza tym pojawiają się na rynku nowości, których niecierpliwie wyglądam! Przez ostatnie dwa lata z dziką rozkoszą dziergałam na bambusowych HiyaHiya, które uwielbiam mimo ich wad. Nie są tak ostre jak KnitPro, ich żyłka nie jest tak elastyczna. Przy intensywnej eksploatacji ma tendencje do "łamania się", szczególnie w miejscu łączenia się z drutem, ale nie tylko.









Jak to się mówi nic nie jest wieczne. Przyjemność pracy na tych drutach rekompensuje mi ich wady i na pewno nie pójdą w odstawkę. Mimo, że z dostepnością ich też nie jest najlepiej. Kupuję je w USA przez eBay,…