poniedziałek, 31 marca 2014

Rzemyki

Są tacy, którzy twierdzą, że to co nas spotyka jest dziełem przypadku. Inni z kolei wierzą, że nic nie zdarza się bez powodu, wszystko ma swój cel i sens. Nie będę prowadzić tutaj filozoficznej dysputy, bo sprawa jest banalna. Zachciało mi się koralikowania, to już wiecie. W szale zakupowym, jak na rasowego dyletanta przystało, nabyłam sporą ilość maleńkich końcówek. Nie wydaje mi się, żeby był w tym ukryty jakiś szczególny cel. Może więc przypadek? Zastanawiałam się jakby je spożytkować. Dość szybko pomyślałam o rzemykach (nie ja jedna zresztą), które mogłabym w nie wcisnąć i tak też zrobiłam.








Wyszły lekkie i delikatne z małą ilością ozdobników i choć bardzo mi się podobają, nie planuję kolejnych zakupów. Jeszcze kilka powstanie, bo nie wszystkie końcówki wykorzystałam ;)

16 komentarzy:

  1. sa bardzo ladne :)...delikatne ;)....takie rzemykowanie i koralikowanie bardzo wciaga :)
    ...no zobaczymy ;) czy sie nie skusisz na dalsze :p :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykluczyć tego, że się skuszę niestety nie mogę :/

      Usuń
    2. i dobrze , ze nie mozesz :)...bo super Ci wyszly :)

      Usuń
  2. skąd ja to znam... też mam sporo za małych końcówek, bo zaczynając nie wiedziałam, że bransoletki aż tak cieniutkie nie są ;) ale teraz już wiem, jak mogę je wykorzystać :) tylko rzemyków nie mam... czyżby to oznaczało czas na zakupy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko utrafić z tymi końcówkami, w każdym sklepie inny opis :( ... biegnij po rzemyki!

      Usuń
  3. Wspaniałe bransoletki :-) Zakochałam się w nich...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, dziękuję! Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Śliczne. Byłaś w Royal Stone?
    Moje rzemyki czekają na wklejenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Byłam i znowu się wybieram, choć wybór końcówek mnie niestety nie powalił :/

      Usuń
  5. Wyjdę na upierdliwą, ale wolałabym oglądać Twoje dzianinowe wyroby...., a i bransoletki bardzo mi się podobają :)). Moje pytanie będzie głupie, ale w końcu muszę je zadać: po karmię chomika i żółwiki ( bo robię to za każdym razem jak wchodzę na Twojego bloga )?
    pozdrawiam
    aśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po co karmisz? Po to, żeby miały pełne brzuszki i były zadowolone ;)
      Pojawiły się na blogu dla mojego małego wówczas Syna. Siadał sobie na moich kolanach i dokarmiał zwierzynę...

      Usuń