wtorek, 23 października 2012

Zagrodzianka i jej mniejsza siostra

Zobaczyłam to u Inki, zachwycona od razu kupiłam wzór. Bez zbędnych ceregieli Rill Scarf wskoczył na druty. Wybrałam piękną włóczkę BFL 4-ply superwash, własnoręcznie farbowaną przez Martę.






Wełna była znacznie grubsza niż ta sugerowana w opisie, dlatego szal powstał w wersji BIG, ale taki był zamiar.

Zdjęcia robione w wakacyjnej scenerii :)









Nie tracąc czasu zaczęłam dziergać kolejną wersję, tym razem lekką i zwiewną jak oryginał. Miałam odpowiednią nitkę, która przeleżała w worku kilka lat i z obawy przed intruzami-podjadaczami, postanowiłam ją zużyć. Lotus Yarns Moon Night #32, bo o niej mowa, okazała się być idealna na ten szalik. Mieszanka wełny jagnięcej i kaszmiru.



Zdjęcia pożyczone z sieci!








Po dłuższej przerwie wróciłam do cienizn i był to całkiem przyjemny powrót :) Obecnie też mam na drutach raczej cienką nić. Ale o tem potem.

Tymczasem!

22 komentarze:

  1. cudne:)
    a ja też dziergam drugą, tylko żółtą, i mam w planach trzecią - wieeeelką, chociaż też cieniutką - też z "zagrodowej" wełenki, Scrumpta Lace.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa, jeśli chodzi o ten szal.
      ... i wszystko przez (czyt. dzięki Tobie) Ciebie :)

      Usuń
  2. Cudne obie wersje.
    ...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam...

      Usuń
  3. sama nie wiem która wersja lepsza - obie cudowne, w jednej ciepełko a w drugiej elegancko :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej bym tego nie ujęła, dziękuję!

      Usuń
  4. cudne..co jedna to piekniejsza...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne, oba przepięknie zrobione - też robię i dziękuję za wiele pomocnych maili. Mój rośnie powoli, bo inne "roboty" wymagają uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Odpisałam na wszystkie maile??? Jeśli nie, to się kajam!

      Usuń
  6. przepiękne:) chciałam napisać coś bardziej oryginalnego dla odmiany, ale co poradzę ,ze mi za każdym razem zapiera dech? i jeszcze jak fotki pykniesz, to od razu chce się mieć to co zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty mi się tu za bardzo nie podlizuj ;) ...balszoje spasiba!

      Usuń
  7. Ten cieniutki jest urzekający! A pierwszy ma piękny, nasycony kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ładnie to ujęłaś :) Dziękuję!

      Usuń
  8. Ja nie będę oryginalna, wydziergałaś prześliczne szale:))) Sama nie wiem, który piękniejszy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. O matko i córko, to jeszcze nie wszystko ;)

      Usuń
  10. Niesamowite że wystarczy zmienić włóczkę a ten sam model wychodzi inaczej. Nawet nie wiem który bardziej mi się podoba - oba szale cudne.

    OdpowiedzUsuń
  11. To prawda, że zmiana włóczki powoduje zupełnie odmienny efekt końcowy.

    OdpowiedzUsuń