piątek, 17 lipca 2015

Ukręcone...

Całkiem sympatyczna jesień wpadła na kilka dni :) Dlatego bez skrępowania i obawy o wystąpienie potu na plecach, wrzuciłam do koszyka trochę ukręconych nitek, wyjęłam aparat i.... Zapraszam do obejrzenia tego, co uprzędłam:







BFL pofarbowane przez Laurę, zamieniłam na Navajo:









Czesanka Elfenwolle przywieziona z Berlina...








Połączenie Laurowej kolorowanki z naturalnym runem BFL...










... i na koniec Elfie Warkocze








...z których ostał się jeden :) Ponieważ dwa już zakręciłam...










Ta nitka podobnie jak trzy poprzednie to 2 ply, ale uprzędziona metodą fraktali. Czesankę dzieliłam skrupulatnie, nawet waga poszła w ruch :)








Dzieje się i kręcić będzie. Nie dalej jak wczoraj przybyły do mnie dwa piękne warkocze, a na drutach chusta i....
Czy ja kiedyś wspominałam, że staram się mieć tylko jedną robótkę? Zmieniłam zdanie ;)

Dzisiejszy wpis dedykuję Anneczce :D

22 komentarze:

  1. Jakie piękne motki! Uwielbiam takie kolory! Szczególnie podobaja mi się ten z berlińskiej czesania. Co z nich podanie?
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesanki z Elfenwolle są cudowne, cieszę się że na nie trafiłam :)

      Usuń
  2. Cudne precelki :-) Przepiękne kolory... szczególnie te żółte.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo :) Już się nie mogę doczekać, żeby znowu pokręcić!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Też się zachwycam tymi kolorami :)

      Usuń
  4. piekne kolory :)
    ...jedna robotka jest beee ;)...trzeba sobie urozmaicac na drucikach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach te kolory działają na człowieka ;) Z natury jestem niecierpliwa i sama się dziwię, że tak długo wytrzymywałam i konsekwentnie trzymałam się jednej robótki?!

      Usuń
  5. Od dawna do Ciebie zaglądam podziwiając robótki na drutach i cudnej urody motki - ileż o niesie inspiracji :))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba przekleję Twoje słowa i prześlę z powrotem. Ja też zaglądam i podziwiam!!! Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. To co zobaczyłam - czyste piękno! Zazdroszczę umiejętności... Mogłabym patrzeć godzinami a później godzinami dziergać:-)
    Pozdrawiam,
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, ale umiejętności wymagają doszkolenia :)

      Usuń
  7. Bardzo ładne, muszę też pokręcić. Co będziesz z nich dziergała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej dziergam chustę, inna jest dla Koleżanki, a pozostałe może poślę w świat (jak będą chętni ;))

      Usuń
  8. Czekam z niecierpliwością zeby zobaczyc udziergi :) wloczki sa przecudne! Chciałabym umieć tworzyć takie cudeńka :) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Może w przyszłym tygodniu pierwszy udzierg będzie gotowy do prezentacji?!

      Usuń
  9. Włóczki przecudnej urody stworzyłaś! Szczególnie ta ostatnia bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ostatnia jest dla wyjątkowej Osoby, starałam się :D

      Usuń
  10. Wszystkie śliczne ale ta ostatnia…..niesamowita.
    Gdybyś chciała taka zbyć, to piszę się ….

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ piękne te Twoje uprzędy! Oczu nie mogę oderwać!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne, piękne te włoczki i bajeczne. Chusta z poprzedniego wpisu też mi bardzo przypadła do gustu!

    OdpowiedzUsuń