poniedziałek, 18 stycznia 2010

Ogłaszam,...

ogłaszam, że odbyło się losowanie:





W niebieskiej kuli znalazły się imiona/nicki osób, które wpisały się pod wskazanym przeze mnie postem oraz kilka osób, które wyraziły chęć wzięcia udziału w losowaniu i wpisały się pod postem "Miała baba włóczkę".

A zwyciężczynią jest....

Tadam:





Proszę zatem Pimposhkę o kontakt w celu ustalenia fasonu, koloru i rodzaju włóczki:)))

Dodam jeszcze, że na kolażach jest 77 projektów...


15 stycznia minęła pierwsza rocznica mojego blogowania. Dziękuję Wszystkim odwiedzającym mojego bloga. Szczególnie pozdrawiam Osoby pozostawiające ślad swoich wizyt. Każdy komentarz sprawia mi ogromną radość, a pochwały mobilizują mnie do pracy:)
Cieszę się, że mogę z Wami korespondować, czasami pomóc i korzystać z Waszych doświadczeń i pomocy!!!
DZIĘKUJĘ:)))

czwartek, 14 stycznia 2010

Miała baba włóczkę

Trochę za dużo na kamizelkę, ale za mało na swetrzycho. Jednak chęć zamienienia kłębków na coś, co można na siebie włożyć była ogromna. Zajrzałam więc na Ravelry i wybór padł na model chętnie dziergany. Mnie ujęła ta wersja:




Odpaliłam drutki i proszę:









Miałam nieco cieńszą nitkę niż w oryginale, dlatego musiałam poprzeliczać oczka na swoją wersję tego sweterka. Robiłam na drutach 5mm, zużyłam prawie pięć motków włóczki. Tym razem nie miałam kłopotow z guzikami, bo te malowane od razu mi się spodobały:)






Jest jeszcze jedna wersja Shalom Cardigan, którą mam w planach:






Kolor i guziki przez całą plisę prezentują się według mnie wspaniale!


Miałam problem z opublikowaniem poprzedniego posta. Pojawił się dopiero na drugi dzień. Nie mam pojęcia dlaczego? W każdym razie chętnych na czapę proszę o wpisy:)))

wtorek, 12 stycznia 2010

Zestawienie

Widziałam na kilku blogach podsumowanie dokonań minionego roku. Spróbowałam zrobić to samo, ale nie było to takie łatwe.Poniżej przedstawię Wam ukończone w 2009 roku projekty:





Nie jestem do końca pewna, czy zamieściłam wszystko? Na pewno kilka czapek przeoczyłam .~_*.
Mam propozycję:) Może ktoś zechce policzyć projekty z kolaży (mając na względzie fakt, że na niektórych zdjęciach jest po kilka rzeczy lub niektóre rzeczy są w kilku egzemlarzach!!!).
Dla zwycięzccy przewidziałam nagrodę w postaci ... CZAPKI/BERETU... Model możecie sobie wybrać spośród tych, które robiłam. Dorzucam jeszcze ten, który obecnie mam na drutach:





Co do rodzaju i kolorystyki włóczki też się dogadamy:)))

Niebawem minie pierwsza rocznica mojego blogowania i myślę, że mała niespodzianka będzie stosowna, a z tym liczeniem to żart!!! Ale może ktoś chciałby mieć czapkę mojej produkcji???

Zatem chętnych proszę o wpisy pod tym postem. Czekam do niedzieli, a w poniedziałek będzie losowanko:)))

czwartek, 31 grudnia 2009

Lenka

Mała Lenka miała przyjść na świat 10 stycznia, ale postanowiła zrobić rodzicom prezent pod choinkę:)
Ja natomiast postanowiłam zrobić coś dla Niej:










Ale żeby starszej siostrze nie było przykro, musiałam i Jej coś podarować:)
Przypomniałam sobie czapkę, którą widziałam u Effci.

Dla Marianny:






Do zdjęcia pozuje mi mój Synek, który zresztą tak jak Lena "podarował" się nam pod choinkę, zamiast przyjść na świat w styczniu. Mam nadzieję, że wybaczy mi kiedyś te 'babskie stylizacje'?!


Małgorzata obdarowała mnie tym wyróżnieniem:




Jest mi szalenie miło i pięknie DZIĘKUJĘ!!!

To tyle na ten Rok. Do przeczytania w Nowym 2010 Roku!!!! WSZYSTKIEGO RADOSNEGO:)))

poniedziałek, 28 grudnia 2009

Wypada odmówić?

Może i wypada, ale ja nie potrafiłam. Dlatego nie pokażę dzisiaj sweterka, tylko drobiazgi, które zrobiłam jeszcze przed świętami.

Zadzwoniła do mnie ciocia i poprosiła o zrobienie czapki i szalika dla wnuczki pod choinkę.

Zatem proszę:






Wydziergałam takie oto coś. Zapewniam Was, że w rzeczywistości prezentuje się lepiej, ale zdjęcie robiłam w ciemnościach:( Włóczka jest efektowna, ale niezbyt przytuaśna, dlatego od wewnątrz zrobiłam drugą, mięciutką i delikatną:). Do tego zamiast szalika pomniejszoną wersję zawijasa z falbanką.

Znajome siostry poprosiły o mitenki:









Projekt własny, choć drugie inspirowane robionymi wcześniej (wymyśliłam sobie motyw listków i inne wykończenie przy palcach).


Siostrzeniec poprosił o komplet dla koleżanki:



Znowu nie popisałam się fotką robioną w ciemnościach, ale ...

Siostrzenica zapragnęla mieć czapkę dwustronną:



Pomyślałam, że przydało by się coś jeszcze... i zrobiłam rękawiczkę:





... a nawet dwie:









Sama mam takie rękawiczki jeszcze z czasów szkolnych i noszę je do dzisiaj:) Po raz pierwszy robiłam rękawiczki od palców, ale bardzo spodobał mi się ten sposób, a jeszcze bardziej sposób nabierania oczek.

Mam jedną "komórkową" fotkę " w trakcie":





Trochę się nacięłam niteczek i miałam nieco przetykania .~_*.

Mimo wszystko zdążyłam również i upiec, i ugotować wszystkie zaplanowane świąteczne potrawy:)


Na koniec pokażę, co znalazłam pod choinką:





Bardzo grube druty (właśnie takie jakie potrzebuję) jedne niklowane, drugie akrylowe, włóczkę i kalendarz. W tej sytuacji, same rozumiecie, że nie mogę wziąć się za sweterek, tylko przerobić na coś pięknego to merino 100% :)))

środa, 23 grudnia 2009

...






Magia Świąt to dziecięca wiara
w Świętego Mikołaja,
spokojna rozmowa z bliskimi,
rozleniwiony telefon,
zaspany budzik i śnieg,
który nie jest utrapieniem.

Życzę Wam

Magicznych Świąt Bożego Narodzenia

Frohe Weihnachten

Merry Christmas

sobota, 12 grudnia 2009

Dodatki

Ostatnio specjalizuję się w dzierganiu tak zwanych dodatków. Nie jest to dla mnie nowość, dla Was też i na pewno dzisiejszym wpisem Was nie zaskoczę. Bardzo lubię robić małe formy, szczerze jednak przyznaję, że poczułam przesyt i następną rzeczą, za którą się wezmę, będzie sweter (i nawet wiem jaki, i nawet mam już kupioną włóczkę ~_*)

To co pokażę, to w większości prezenty mikołajkowe przygotowane przeze mnie dla najbliższych.

Na początek komplet, czapka własnego pomysłu, dwustronna. To, co kręci się wokół szyi Zuzy, szalenie przypadło mi do gustu i jest świetną alternatywą dla szalika - tak sądzę :)
Wzór można kupić tutaj i przy okazji poćwiczyć rzędy skrócone :))














Włóczka, to angielski akryl (bardzo mięciutki w dotyku), kupiony (mogę chyba tak napisać) w zaprzyjaźnionej pasmanterii :)))






Ten sam komplecik zrobiłam z włóczki MERINO print:






Na jednej fotce Zuza jest lekko zaspana :)))


W zeszłym sezonie zimowym, zrobiłam mężowi czapkę, teraz doczekał się szalika (ścieg to plecionka ):






Użyłam włóczki Adriafil Mistero:






Dla siebie zrobiłam chustę (taką samą jak dla siostry, tylko o cztery motywy powiększoną) oraz czapkę, a co:






Kolor tych włóczek tak bardzo mi się podoba , że nie mogłam się oprzeć:





To narazie tyle. Pa!!!

don't ask

... mijający właśnie rok był inny, niełatwy, wiele mnie nauczył o sobie samej. Zdarzyło się dużo przykrych rzeczy, ale były też momenty wart...