piątek, 31 lipca 2009

Wyszłam na szaro?!

Dostałam od mojej mamy włóczkę. Co prawda z odzysku, ale w pięknym szarym odcieniu. Pomyślałam, że dobiorę jakąś kontrastową nitkę i może coś fajnego uda mi się wydziergać. Tym bardziej, że poprzedni sweterek się blokuje, więc ręce mam wolne i chętne do pracy.

Wczoraj późnym popołudniem wskoczyłam na moją strzałę (znaczy się rower) i pojechałam do pobliskiej pasmanterii. Wybór ku mojej radości był duży. Dobrałam włóczkę, ba nawet pasujące guziki i hajda do domu. Zabrałam się za robotę i ... klops. Nie podobało mi się nic a nic:( Wyszłam na tej szarej bawełnie na szaro!!! Po prostu było widać, że nitka swój życiorys ma...

Dzisiaj po śniadanku, prędziutko pojechałam do pasmanterii i kupiłam dziewiczą niteczkę i natychmiast po powrocie na własną kanapę, oddałam się dzierganiu:)


Może nie mam zbyt dużych osiągów, ale jak ktoś stroni od zszywania, to ma ponad 200 oczek na drutach^_^.


Oto efekt na teraz:






Nie muszę chyba zdradzać, co mam na drutach, bo pewnie wszyscy i tak doskonale to wiedzą?:)

Szperając ostatnio w sieci, natknęłam się na kilka modeli, które wpadły mi w oko, może któryś z nich wrzucę na warsztat?:




Trzy z nich pochodzą stąd, a jeden znalazłam tu.

10 komentarzy:

  1. o supreme:) bardzo lubię tę włoczkę:)
    jest mocno pralko odporna...
    a czy będziesz 16 u Eli?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też lubię tę włóczkę. W sierpniu raczej nie zawitam, ale we wrześniu dołożę wszelkich starań, żeby dotrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie tego lata też na szarości naszło...
    Igielnik,i to co Ty masz na drutach ;)i kolejny szary topik...nie mam tylko weny na zdjęcia - ale to może znak,że czas na urlop.
    Kath,podawala świetne sposoby na odświeżanie włóczki z odzysku - zaglądnij do Niej - może bawełna ma jeszcze szansę!

    OdpowiedzUsuń
  4. O,jaki śliczny odcień niebieskiego!
    Summa summarum to nie wyjdziesz na szaro :))) Będzie piękna bluzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Popieram dwa żakiety, ten zielony i ten pod nim. ^^
    Błękit piękny i też coś kiedyś robiłam z Supreme, bardzo milutka.

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie szalenie podobają się guziki, no cudne są. Też robię to samo co Ty, zdradź mi na jakich drutach dziergasz? Z inspiracji bardzo mi się zielony podoba. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fanaberia, zerknąć zawsze warto, by trochę wiedzy łyknąć. Obawiam się jednak, że z tej bawełny, to chyba tylko 'koszyczki Kath' powstaną:)
    Jo_an44, Brahdelt- włóczka jest naprawdę świetna, a kolor w realu zdecydowanie piękniejszy!!!
    Edi-bk- guziczki też mi się podobają, pani z pasmanterii znalazła je w jakimś zapomnianym pojemniku z jak to określiła"końcówkami":)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Brahdelt- zielony żakiet jest moim zdecydowanym faworytem, warkoczowy bezrękawnik chciałabym zrobić córce, ale potrzebuję jej akceptacji^_^!!!

    Edi-bk- robię na trójkach. Pozdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. widze ze w szarosci w tym roku nie jestem osamotniona :-) za katalogu podoba mi sie sweterek bez rekawow

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię szarości, bo dają wiele możliwości kombinacji:) Oj, chyba zajmę się zielonusem~_*

    OdpowiedzUsuń