Przejdź do głównej zawartości

Tangled Hat

Dzięki Kasi (DZIĘKUJĘ!) tak nazywa się moja autorska czapka, dostępna w dwóch językach na Ravelry.






Zastosowałam w wersji polskiej angielskie skróty, które wyjaśniłam w legendzie. Zdecydowana większość Dziewczyn, które testowały czapkę przyznała, że to ułatwia dzierganie. Może spadną na mnie za to gromy, a może ktoś wymyśli wreszcie polskie skróty literowe?



Czapka będzie odpowiednia zarówno dla pań, jak i panów :) Nie mam pod ręką pana gotowego wystąpić w roli modela, ale mam Córkę, która wystąpiła w zastępstwie:







Co Wy na to?

Komentarze

  1. Bardzo piękna czapka ,warkoczyki to ten motyw który uwielbiam.
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się poboba :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Śliczna! Ten niebieski melanż jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna czapka z moimi ulubionymi warkoczami. Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie :) http://wharmonii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwiedzę na bank! Dziękuję i pozdrowienia ślę :)

      Usuń
  4. Czapka cudna! Idealna na zimę. Bardzo się cieszę, że moja propozycja nazwy się spodobała :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Ci Kasiu dziękuję za współpracę, owocną zresztą!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo to dla mnie miłe i podbudowujące :)

      Usuń
  6. Uwielbiam warkocze, sama ostatnio kilka zrobiłam czapek warkoczowych. A ten niebieski kolorek jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Plecienia jest w tej czapce sporo, można się wyżyć :)

      Usuń
  7. Czapka jest świetna, robi się ją z wielką przyjemnością :) To projekt, przy którym nie można się nudzić. Dziękuję Reniu za możliwość jej dziergania. Pozdrawiam. Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za przetestowanie wzoru! Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Witam, dzisiaj trafiłam tutaj pierwszy raz i zostanę na dłużej ale pierwsze co mnie zauroczyło to właśnie ta piękna czapka. Cudna jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie u siebie :) .... i zapraszam jak najczęściej do odwiedzin!

      Usuń
  9. Rene, obejrzałam wszystkie testowe wersje i wszystkie wyglądają wspaniale . Mnie jednak urzekł , oprócz rewelacyjnego wzoru, kolor niebieskiej czapki, dotychczas wszystkie melanże ginęły mi w warkoczach , a tu taka niespodzianka, szybko spojrzałam na Rava i co tam zobaczyłam, stary , dobry Rios i do tego w kolorze playa, który aktualnie mam na tapecie , ale w wersji sock. Piękny projekt i do tego tak dobrze "uwidoczniony" we włóczkach, gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu ogromniaste i wielgaśne dziękuję :) Też miałam obawy, czy plecionki nie zginą w tej włóczce. Jak się okazało, na szczęście nie! Pozdrawiam!!!

      Usuń
  10. Fajna czapka. I zgodzę się z poprzedniczkami niebieski zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wielokrotnie pisałyśmy tu i ówdzie, że Malabrigo kolory ma super, choć kapryśne ;)

      Usuń
  11. tak mnie coś tknęło na widok niebieskiej a teraz wydaje mi się dziwnie znajoma ;)
    gradowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A słyszałaś spadający z mojego serca kamień? Napiszę jedno UFF i przepraszam za zwłokę!!! Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Reniu, tęsknię. Napisz coś.
    aśka

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne czapki. Pompon dodaje uroku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Hi, I love your craft, is a beauty, I love a colors, I follow your blog, hugs from Brazil.
    Visit my blog - Tita Carré - free patterns crochet

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Knoll Shetland

Dzisiaj kilka słów o nitce, która w ostatnim roku najczęściej "gościła" na moich drutach. Wełnę kupuję w sklepie e-supelek. Występuje w dwóch grubościach (400 i 200 m w 100 gramach) i niebanalnych kolorach, takich jak lubię wielowymiarowych. Nitka nie jest dla wszystkich, Wrażliwcy nie będą nią zachwyceni 😉!
Zrobiłam z niej cztery projekty.

Pierwszy z nich to Shamrock. Golf  pięknie pleciony, efektowny. Ja wybrałam na niego nitkę w kolorze bluszcz, cudowna głęboka zieleń z refleksami. No po prostu bajka.










Drugi z kolei to projekt autorstwa Suvi Simola Form and Shape. Sprawdza się znakomicie jako otulacz. Wydzierałam go z grubszej nitki. Dzianina jest ciepła i ciut szorstka 😂.







Kolejny projekt to sweter Rippling Around, w cudownym bladoniebieskim kolorze. Pojedynczą nitkę przerabiałam na drutach 3,5 mm.












Dzianina, którą pokażę jako ostatnią, to sweter mojego autorstwa, w ulubionym musztardowym (może być po prostu żółtym) kolorze. Podobnie jak poprzedni projekt, przerabiany na…

Szaromi & mała wskazówka...

Mój Szarak powstał dawno temu, ale dopiero dzisiaj zaprezentuję go jak należy :) Model wpadł mi w oko od razu, ale dopiero jak zobaczyłam wersję Inki oniemiałam!!! Jej Gąsienica jest BOMBOWA!
Nie pokusiłam się jednak o pasiastą wersję dla mnie :) Wybrałam ulubioną, ukochaną szarość. W pasmanterii poleconej przez tajemniczą dla mnie osobę o nicku pimencjusz - ogromnie dziękuję!- zakupiłam włóczkę Lang Baby Alpaca {polubiłam tę wełnę bardzo i już kilkakrotnie poczyniłam zakup :)}. Wzięłam się ochoczo do pracy, bo duuuuuuuużo oczek miałam do przerobienia (gładko, same prawe, ktoś może stwierdzić, że wieje nudą,  ale ja tak lubię). Dałam radę :)



Ja i moje Szaromi:










Wzór to Still Light Tunic . Rozpisany jest świetnie, ale jedna rzecz wynikająca z opisu, była dla mnie nie do przyjęcia. Mianowicie przejście z plisy górnej (wokół szyi) do części dżersejowej. U mnie zawsze po ściągaczu oczka prawe ze ściągacza przechodzą w oczka prawe dalszej robótki. Tu po ściągaczu raz oczka prawe przechodził…

Puk, puk, jest tu Kto?

Wszyscy wiemy, że czas goni jak szalony, ale naprawdę nie miałam świadomości, że minął ponad rok od ostatniego wpisu :(  Jest mi przykro z tego powodu! Muszę przyznać, że Instagram jest obecnie tym miejscem, gdzie wrzucam coś regularnie. Prawda jest taka, że publikuję zdjęcie i na tym się w zasadzie kończy. Blog jest bardziej wymagający, ale nie w tym problem. Trochę się zniechęciłam do pisania bloga. Głównie z tego powodu, że otrzymywałam bardzo mało komentarzy, co mogło sugerować to, że wpisy są nieciekawe?! A w sieci jest tyle ciekawych miejsc, tylu ciekawych, inspirujących ludzi. Mimo wszystko nie chcę zamykać tego miejsca, wręcz przeciwnie. Nie będzie to jednak blog tylko i wyłącznie o robieniu na drutach. Zresztą nigdy nie był. Kolejny post  będzie na pewno kulinarny. Poza tym eksperymentuję z szablonem. Będą zmiany!

Jeśli Ktoś tu zagląda, proszę dajcie mi jakiś znak.... mały znak 💙

Do przeczytania!