środa, 22 kwietnia 2015

Zamykam...

... sezon na czapki!

Na deser mam nie byle co, bo wyśmienitą konfiturę :)






Paula powierzyła mi przetestowanie napisanego przez nią wzoru. Zrobiłam to z wielką przyjemnością i w tempie błyskawicznym. Jedno popołudnie plus część wieczoru i czapa, która oficjalnie zwie się Lira Hat zeszła z drutów:









Jestem zachwycona wzorem i włóczką (jej ceną zdecydowanie mniej ;)).


Pora zamienić wełniane czapy na słomkowe kapelusze. Co Wy na to?


34 komentarze:

  1. Piękna włóczka,piękna czapka,piękna pogoda,a pośród tego Piękna Ty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czapka jest cudowna a kolor tej konfitury boski!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiekna, wzor super a wloczka widac ze szlachetna i ma piekny kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włóczka jest rewelacyjna, to prawda!

      Usuń
  4. Oj nie strasz tym „zamykam”. Pomyślałam, że bloga zamykasz. Świetna konfitura na zakończenie sezonu:)))) Pozdrawiam. Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super konfitura!!! Pozdrawiam wiosennie :)

      Usuń
  5. O, przepiekna czapeczka! Wloczka tez))). U nas jeszcze zima nie chce zostawic nas w spokoju))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba już zima poszła sobie w siną dal :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, tym bardziej się cieszę, że Paula mi zaufała :)

      Usuń
  7. Przez chwilę się przestraszyłam:) Wspaniała czapka, piękny odcień różu , ale kapelusze słomkowe zdecydowanie już by mogły się przydać, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja piękna, nie będę kokietować ;) Twoja za to przepiękna, w moim ulubionym kolorze!!!

      Usuń
  8. Czapa piękna i włóczka też. Dla mnie cena jest zaporowa ale podziwiam wirtualnie . Pozdrawiam wiosennie Ewa. Bloga nie zamykaj ,bo u Ciebie same cudności można pooglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć za jakoś trzeba płacić, szkoda że tak słono :/ Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Cudna czapka :-) Przepiękny wzór i śliczne kolory :-) Bardzo podoba mi się Twoja wersja.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Cieszę się, że właśnie tę włóczkę kupiłam, choć miałam w planach inny kolor :)

      Usuń
  10. Czapka jak wszystkie Twoje prace piękna. Podoba mi się również kolor-uwielbiam fuksje i amaranty. Cena....brrrr no ale za jakość trzeba zapłacić. Chociaż sweterek w rozmiarze 40 bardzo zabolałby kieszeń. Pod ostatnim postulatem podpisuję się rękoma i nogami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też ręka już nie raz, nie dwa zadrżała i nie kupiłam włóczki na sweter ;)

      Usuń
  11. No wystraszyłaś mnie, że zamykasz bloga. Nie strasz więcej :) A teraz czas na letnie topy i bikini - czekam na fotki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu wybacz, jeśli możesz?! Zanim zamknę, wyślę Ci wiadomość ostrzegawczą w bikini ;)

      Usuń
    2. To już lepiej nie chcę tej fotki, tylko pisz bloga, bo bardzo lubię tu zaglądać :)

      Usuń
  12. O żesz!!!
    Już myślałam, że bloga, nooo:)
    A czapka miód-malyna, super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, nie chciałam ani ciut straszyć ;)

      Usuń
  13. Bardzo lubię czapy, a ta konfiturowa jest wspaniała! Nigdy nie popełniłam jeszcze warkoczowej (a dwa motki w koszyku czekają na taką) i chyba czas się skusić - chociaż pewnie też już nie w tym sezonie. Choć ja sezonu czapkowego raczej jeszcze nie zamykam ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyższa pora zrobić sobie warkoczową czapę :) Ta jest wyjątkowa!

      Usuń
  14. Przepiękny konfiturowy kolor! I wzór pięknie się w nim prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń