poniedziałek, 15 czerwca 2009

I ja też tam byłam

Wybrałam się wczoraj na Pole Mokotowskie, choć w sobotę czarno to widziałam, bo lało strasznie. Ale aura zmieniła swoje oblicze i bez obaw, że zmoknę wyruszyłam. Na miejsce dotarłam około godz. 12.20 i ku mojemu zdziwieniu, żaden drut w słońcu nie błyszczał. Zaczęłam intensywniej wytężać wzrok i ..... i dojrzałam nieśmiało powiewającą włóczkę, która zapraszała mnie chętnie na ławeczkę, na której siedziała już Kruliczyca. Nieco później dotarła Szpilka, Myszoptica, Kalina, Brahdelt i Bietas.








Dziergałyśmy sobie i rozmawiałyśmy miło na tematy różne i jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, czas płynął zbyt szybko:( Przechodnie reagowali różnie, jeden pan nazwałał naszą gromadkę "Kołem gospodyń miejskich", znaleźli się też delikwenci natrętni, ale w skromnej ilości. Większość przechodziła i zerkała w naszą stronę z zaciekawieniem.

Ja zabrałam ze sobą to:






Pojawiła się propozycja cyklicznych spotkań, co bardzo nas ucieszyło:)

Zdjęcia dziergających, nie są mojego autorstwa. Podprowadziłam je Myszoptice i Brahdelt, dziewczyny nie macie mi chyba tego za złe?:)

12 komentarzy:

  1. A, proszę bardzo. *^v^* Ja nie mogę wyjść z podziwu, jak Ty dziergałaś te ażury jednocześnie gadając z nami i nie mając oczu cały czas wlepionych w schemat... ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję za miłe spotkanie i ciacha:)
    następnym razem ja również przyniosę coś na przekąskę, żebyśmy z sił nie opadły:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja dziękuję za miłe spotkanie:)
    Brahdelt- słonia nauczy się tańczyć, to i ja przy kolejnym szalu wzór zapamiętałam^_^

    OdpowiedzUsuń
  4. Pobuszowałam trochę w tym necie i mam do ciebie bardzo zasadnicze pytanie - czy jest zasadnicza różnica między addikami a knit-picksami?
    Bo te drugie jednak tańsze a po drugie występują w bardzo ciekawym mini - komplecie (nie przypominam sobie bym robiła coś na grubszych drutach niż 5,5)
    Kalina

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wytrzymałam i kupiłam
    Knit Pro - mały zestaw + 2 końcówki, które często używam, a których nie było w zestawie + tak jak radziłaś dodatkowe żyłki.
    Dzięki
    Kalina

    OdpowiedzUsuń
  6. Kalina-bardzo dobry i rozsądny wybór. Na pewno będziesz z nich zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję ... i powiem tak , zazdroszczę i Wam w Warszawie i innym w Krakowie.
    Może kiedyś uda mi się trafić w czasie będąc w Polsce....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam do Warszawy, nie musimy czekać do przyszłego roku:) Pozdrówka^_^

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam,
    Jestem pod wielkim wrażeniem kapelusików. Coś pięknego. Mam pytanie.Ile orientacyjnie oczek trzeba nabrać na kapelusik dla takiej dziewczynki. Chciałabym zrobić dla córci koleżanki.dziękuję i pozdrawiam serdecznie.iza

    OdpowiedzUsuń
  10. Iza- wszystko zależy od wieku dziecka, grubości włóczki. Napisz proszę na maila, to podam Ci dokładniejsze wskazówki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę i tym w Warszawie i tym we Wrocławiu i innym co sie dziergać spotkały. W mojej okolicy nic takiego nie było, czyzby robótkójących w lubelskim nie było?
    Pozdrawiam B

    OdpowiedzUsuń
  12. W takim razie zapraszam na kolejne pupliczne dzierganie do Warszawy:)

    OdpowiedzUsuń