wtorek, 20 lipca 2010

Aestlight shawl na bis

Postanowiłam zrobić prezent koleżance. Taki mały dowód wdzięczności. Przesłałam jej zdjęcia chust i wybrała Aestlight shawl .

Zamówiłam włóczkę i zabrałam się do pracy. Koleżanka wkrótce wraca za ocean, dlatego nie chciałam zwlekać i przekazać jej upominek na ojczystej ziemi:)))














Chustę robiłam podobnie jak poprzednią z włóczki Merino-Lace. W tym samym kolorze, tylko w wersji superwash, druty 3,5mm.

Wyjeżdżam z Warszawy, w związku z tym kontakt ze mną będzie ograniczony. Jak tylko mi się uda, będę tu zaglądać. Wrócę na krótko w sierpniu, by znowu...

Ale o tem potem:)))

Do miłego!!!

14 komentarzy:

  1. Stworzyłaś bardzo piękną, zwiewną chustę. Koleżanka na pewno będzie zachwycona upominkiem. Pozdrawiam, dziękując jeszcze raz za tłumaczenie Summita :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obłędna chusta dlaczego ja nie mam takiej koleżanki?

    OdpowiedzUsuń
  3. Gazela - mam nadzieję, że się spodoba. Koleżanka ma za sobą smutne przeżycia, o czym dowiedziałam się dzisiaj.

    Lacrima - dziękuję:) Zawsze to Ty możesz być taką 'obdarowującą koleżanką', to czysta przyjemność!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez taka dziergam, bo zawsze mi sie podobala. Gdy dzis zobaczylam ja u Ciebie, to chyba odloze to co mialam zamiar dokonczyc i wroce do "rozgrzebanej chusty". Piekna Ci wyszla.
    Udaych wojazy i zrealizowania planow.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładna, ja bym się z takiego prezentu baardzo ucieszyła. Zastanawiam się tylko, które kolory na zdjęciach prawdziwe, te mocniejsze czy te delikatniejsze? Zapraszam na candy do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Antosia - pięknie dziękuję:)

    CU@5 - rzeczywiste kolory, to te delikatniejsze. Co do candy, to poczyniłam odpowiednie kroki d*_*b

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Rene!
    Stworzyłaś świetny blog, bardzo miło się go przegląda. Twoje prace są przepiękne i tak ładnie potrafisz je pokazać na zdjęciach...
    Będę tu zaglądać jeśli pozwolisz by nacieszyć oczy wyjątkowo pięknymi pracami :DDD
    Pozdrawiam wakacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poekną chustę wydziergałaś:) Koleżanka na pewno ucieszy się bardzo, bo ja tak zrobiłabym! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekna! Zazdroszcze kolezance! Ja w swojej skonczylam trojkat i robie pierwszy border. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna. Koleżanka jest na pewno bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z całego serca dziękuję za tłumaczenie wykonania szalika.
    Kiedy go zrobię zawsze będę pamiętała, że mam go dzięki Pani.
    Pozdrowienia z Chorzowa.

    Maria Sz.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oczu nie mogę oderwać od takich pięknych prac nisko kłaniam się MISTRZYNI .
    Dziergam trochę ale takich doskonałości to nigdy nie zrobię - zwłaszcza tajemnicą dla mnie są chusty przepieknie wykonane .
    Jeśli mogę prosić o przesłanie wzoru na szal summit to będę wdzięczna , nie wiem czy nie porywam się z motyką na słońce ale bardzo zaintrygował mnie ten wzór i może zpróbuję? :)
    jollkon@wp.pl
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. piękna! a prałaś ją? czy ten superwash jest rzeczywiście taki "łatwopierny"?
    domyślam się, ze koleżance się podobało... bo trudno się nie zachwycić:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna chusta. Ja właśnie męczę się z BORDER CHART, wychodzi jakiś taki ciężki. Dziurki są owszem, nawet dobrnęłam do rzędu 20, ale ciągle mam wątpliwości. Rozumiem, że po WS i RS robimy same oczka prawe, tylko tam gdzie kropki lewe oczko. Tam gdzie opisane KNIT2 TOG, zawsze zbieramy dwa oczka w tą samą stronę, na prawo?! A tam gdzie K1F&B też prawe przeciągnięcie a potem w to samo oczko lewe. Proszę o troche wskazówek, bo kocham ten szal i chcę zrobić na BN kilka sztuk na prezenty. Mój mail:zamotana13@gmail.com

    OdpowiedzUsuń