piątek, 18 marca 2011

Oberżynek, czyli ptaszek na bis

W zeszłym roku zrobiłam sobie ten sweter. Eksploatowałam go bezlitośnie. Najchętniej w ogóle bym go nie zdejmowała. Wełna choć cienka (4 Ply 100% Lambs Wool Yarn), okazała się mocna, nie mechaci się i nawet grzeje :) Jednak to nie stal i obawiałam się, że w końcu jakieś przetarcia na łokciach mogą się pojawić. Dlatego uplotłam sobie następny. Z dużo grubszej włóczki (Donegal Silk Tweed Aran). Wyszedł oczywiście większy, trochę płaszczykowaty, z dłuuugimi rękawami (moje ulubione). Jest wygodny, praktyczny (nerki i szanowne cztery litery zakryte) i już go "miłuję", i noszę codziennie.








Kolor raczej z tych nieuchwytnych, w rzeczywistości to odcień czerwonego wina, mnie kojarzy się z oberżyną.


Przy Wiosennej Nocy sporo czasu zabrało mi przyszycie kieszeni. Tym razem postanowiłam tego uniknąć i ...


Tu mały kursik :)

Kiedy doszłam do miejsca, gdzie powinnam oczka stanowiące wnętrze kieszonki przełożyć na nitkę. Przerobiłam te oczka, aż do uzyskania odpowiedniej wysokości - głębokości kieszeni:





Zostawiłam oczka na żyłce i zaczęłam robić wierzch kieszonki.

W każdym rzędzie nieparzystym (prawa strona robótki), 'chwytałam' pierwsze i ostatnie oczko z odpowiednimi oczkami wydzierganego wcześniej spodu (wnętrza kieszonki) i przerabiałam je razem:







Dalej robiłam sweter zgodnie z opisem. Po zakończeniu połączyłam graftingiem oczka pozostawione na żyłce (wnętrze kieszeni) z korpusem.
Nie był to jedyny sposób zespolenia tych dwóch części, ale jedyny mnie zadawalający :)








Jestem zadowolana z efektu. Jest gładko i prawie w ogóle nie widać 'szycia'.

Pozdrawiam!

17 komentarzy:

  1. Dzięki za kurs kieszeniowy! Oberżynowy ptaszek bardzo mi się podoba. Będę musiała sprawić sobie taki sweterek w końcu. Wygląda na bardzo przydatny. A włóczkę jak oceniasz?
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Sweterek bardzo,bardzo fajny!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny sweter i dzięki za kursik :) Poproszę o jeszcze jeden pt : Jak dodawać oczka w reglanie , żeby nie tworzyły się nieestetyczne dziury . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. CU@5 - włóczka nie jest droga, to po pierwsze, robi się z niej przyjemnie, to po drugie. Nie jest jednak superprzytulaśna, ale mnie nie gryzie. Minusikiem jest to, że się trochę mechaci. Kupiłam sobie niedawno golarkę, więc w razie potrzeby usunę pęczki - brzydale :)

    Anka - dziękuję i pozdrawiam!

    Viola - dzięki wielkie! Wrzucę jakąś skromną fotkę ze wskazówką dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jest po prostu piękny! i wcale Ci się nie dziwię, że ciągle go nosisz:)
    chodzi za mną ten wzór i chodzi, chyba przestanę mu się dłużej opierać, co z tego, że wiosna się zbliża, wiosną też bywają chłodniejsze dni;))

    bardzo ciekawa włóczka, czy możesz zdradzić, gdzie ją nabyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ponawiam prośbę o adopcję! U mnie dziś mega zimno, a ja już nie mam siły na zimę :(

    Sweter piękny! Też się do niego przymierzam, zobaczymy co z tego wyniknie ;)

    Dzięki za kurs kieszeniowy nr 2!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny kolor! Ja też mam taki sweterek, z którego najchętniej bym nie wychodziła, ale jego żywot po kilku miesiącach się kończy, niestety...

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyszedł naprawdę ładny sweterek i kolor bardzo interesujący!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękna ta oberżynka! Bardzo do Ciebie pasuje ten kolor. Wykonanie jak zawsze perfekcyjne, bardzo lubię podladać Twój sposób wykonania i wykończenia , są bardzo inspirujace. Dzięki wielkie na kolejny kurs, przyda się bo mam nawet włóczkę zachomikowaną na ten sweter. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  10. inka - nie opieraj się już ani przez moment, to fantasyczny wzór :) Wiadomość o włóczce przekazana!


    Fiubzdziu - z najgorszego jesteś odchowana, mogę Cię adoptować! Lat mi nie ubywa, to lekarz też się przyda :)


    Zulka - jesteś dla mnie jak balsam, zawsze pochwalisz :)


    Brahdelt - kolor niezły, też mi się podoba. Żywot dzierganych swetrów nie jest długi, wiem, ale mimo wszystko trochę żal :(


    malaala - dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sweter śliczny, już pisałam, ale powtórzę - twoje wyroby to prawdziwe dzieła - bardzo ci w nim do twarzy, a w ciemnych okularach wyglądasz jak tajemnicza gwiazda filmowa. Pozdrowienia dla świętych Michała i Guduli.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaskoczył mnie ten sweter, na wieszaku nie wyglądał, ale jak przesunełam strone niżej i zobaczyłam prezentacje na Tobie oniemiałam z zachwytu - super.

    OdpowiedzUsuń
  13. witam Rene ja należe do początkujących na Twojego bloga trafiłam kilka dni temu ,dziergasz przepiękne rzeczy. Ja mam chęci na chustę ale mam problem z wzorem. Mam cichutka prośbę czy byłaby możliwośc abyś wysłała mi taki wzór na maila. Może ten z 11.11.2009 Dziękuję z góry.licynaklein1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo, bardzo udany sweter i kolor tez taki do niego. Ladnie w nim wygladasz. Dzieki za kursik kieszeniowy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny, po prostu znakomity.
    ...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń