... wiem do kogo powędruje zawartość koszyka :)
Pod ostatnim wpisem było ogółem 100 komentarzy, z czego 96 wzięło udział w losowaniu. Po raz pierwszy skorzystałam z zupełnie innego pomocnika, który zwie się True Random Number Generator i... "maszyna" wskazała nr 34.
Wydrukowałam komentarze, odliczyłam kolejno...
...i pod wskazanym numerem znalazłam
Wiolu GRATULUJĘ!!!
Serdecznie dziękuję za udział w zabawie i bardzo miłe komentarze!!!
Buziaki :)
poniedziałek, 2 marca 2015
poniedziałek, 16 lutego 2015
Kolejny rok blogowania za mną :)
Jak są urodziny i to w dodatku szóste, to muszą być prezenty. Pierwszy wpis pojawił się 15 stycznia i od tamtej pory co jakiś czas pojawiają się nowe posty. Niestety nie należę do płodnych we wpisy blogerek, za to nitek przerabiam kilometry :)
Aby wziąć udział w rozdaniu należy:
* pozostawić komentarz, pod tym i tylko tym postem
* być bądź stać się moim obserwatorem ;)
* zamieścić informację o candy na blogu (jeśli się go ma)
Stali czytelnicy-obserwatorzy, którzy nie prowadzą bloga też są mile widziani. Zabawa potrwa do końca lutego, a wyniki losowania ogłoszę następnego dnia.
Nagroda będzie jedna!
Pakiet dla dziewiarki: i włóczka, i przydasie (miarka, agrafki, druty do warkoczy i koci notes na notatki)
... i banerek :)
Bardzo serdecznie zapraszam do zabawy!!!
WYNIKI LOSOWANIA JUTRO!!!!!!! 2 marca!!!!
Aby wziąć udział w rozdaniu należy:
* pozostawić komentarz, pod tym i tylko tym postem
* być bądź stać się moim obserwatorem ;)
* zamieścić informację o candy na blogu (jeśli się go ma)
Stali czytelnicy-obserwatorzy, którzy nie prowadzą bloga też są mile widziani. Zabawa potrwa do końca lutego, a wyniki losowania ogłoszę następnego dnia.
Nagroda będzie jedna!
Pakiet dla dziewiarki: i włóczka, i przydasie (miarka, agrafki, druty do warkoczy i koci notes na notatki)
... i banerek :)
Bardzo serdecznie zapraszam do zabawy!!!
WYNIKI LOSOWANIA JUTRO!!!!!!! 2 marca!!!!
środa, 7 stycznia 2015
Z Nowym Rokiem.... żółwim krokiem
Nowy Rok zdążył się wkraść, rozpędzić, a ja sobie cichcem przemknęłam. Przyjmijcie moje spóźnione życzenia zdrowia i wszelkiej pomyślności. Nie będę podsumowywać minionego roku, był trudny i nigdy go nie zapomnę.
Cieszę się, że dla innych był udany i przyniósł spełnienie. Nasze blogowe Koleżanki zostały mamami i to jest piękne :) Gratulacje!!!
Święta spędziłam poza domem, w pięknych okolicznościach przyrody. Mogłam nacieszyć oczy, pospacerować i zrobić wreszcie trochę zdjęć. Pokażę Wam czapki, w większości to projekty Hani. Fantastycznie rozpisane! ... i jeszcze kilka innych rzeczy też pokażę.
All that Jazz
Basia
Hit the Road
Cabling
Wcisnę tu jeszcze zeszłoroczne udziergi dla męskiej części mojej rodziny, mocno już eksploatowane:
Oprócz tego zrobiłam kapciochy, szybki projekt pod choinkę dla siostry:
... i sweter Graham, z tego samego rodzaju włóczki co Licealny:
Oj mroźno było bardzo i słońce raziło...
Sweter też pojechał do siostry :) więc jest do powtórki!
Wszystkie dzianiny powstały z włóczek z pudła, co mnie ogromnie cieszy. Robię miejsce na nowe... Przerobiłam Madelinetosh, miałam dwa pojedyncze motki na czapki (All that Jazz i Cabling), Malabrigo (Hit the Road) , Holst Garn w tandemie z BC GARN (kapciochy), Rowan (komplet dla W.) i Araucania Lauca (mężowa)
Jak widzicie trochę nitek przerobiłam i ... dziergam dalej ale z takim trudem jak nigdy dotąd. Co to będzie, jak mi się odechce drutami machać? Plany w każdym razie mam bardzo duże :)
Na koniec kilka zimowych widoków:
Cieszę się, że dla innych był udany i przyniósł spełnienie. Nasze blogowe Koleżanki zostały mamami i to jest piękne :) Gratulacje!!!
Święta spędziłam poza domem, w pięknych okolicznościach przyrody. Mogłam nacieszyć oczy, pospacerować i zrobić wreszcie trochę zdjęć. Pokażę Wam czapki, w większości to projekty Hani. Fantastycznie rozpisane! ... i jeszcze kilka innych rzeczy też pokażę.
All that Jazz
Basia
Hit the Road
Cabling
Wcisnę tu jeszcze zeszłoroczne udziergi dla męskiej części mojej rodziny, mocno już eksploatowane:
Oprócz tego zrobiłam kapciochy, szybki projekt pod choinkę dla siostry:
... i sweter Graham, z tego samego rodzaju włóczki co Licealny:
Oj mroźno było bardzo i słońce raziło...
Sweter też pojechał do siostry :) więc jest do powtórki!
Wszystkie dzianiny powstały z włóczek z pudła, co mnie ogromnie cieszy. Robię miejsce na nowe... Przerobiłam Madelinetosh, miałam dwa pojedyncze motki na czapki (All that Jazz i Cabling), Malabrigo (Hit the Road) , Holst Garn w tandemie z BC GARN (kapciochy), Rowan (komplet dla W.) i Araucania Lauca (mężowa)
Jak widzicie trochę nitek przerobiłam i ... dziergam dalej ale z takim trudem jak nigdy dotąd. Co to będzie, jak mi się odechce drutami machać? Plany w każdym razie mam bardzo duże :)
Na koniec kilka zimowych widoków:
czwartek, 11 grudnia 2014
Ci...Sza
Niemiłosierna cisza tu zapadła. Męczy mnie to bardzo, jest kilka ale, ale nie będę o nich pisać. Cały czas coś dłubię, dziergam, czytam... tylko z ogarnięciem się i wszystkiego wokół mam nieco trudnośći :/
Żywię głęboką nadzieję, że uda mi/mnie się wreszcie zrobić zdjęcia i pokazać to, co naprodukowałam w ostatnim czasie :) Na przekór szarzyźnie działo się dość kolorowo. Uprasza się zatem o mocne trzymanie kciuków!!!
Kilka obrazków popełnionych przeze mnie, a co za tym idzie beze mnie na nich ;)
Plany dziewiarskie mam takie, że przydałaby się kolejna para rąk, a może i ze dwie. Macie pewnie takie samo odczucie, zwłaszcza teraz w czasie przedświątecznej bieganiny?!
Cieszę się z tego, że wykorzystuję włóczkowe zapasy i pudła powoli pustoszeją. Niestety pokusa zakupu nowych nitek mnie nie opuszcza. Popełniłam całkiem drogi grzech, ale... jak tu się oprzeć? Zobaczcie same...
Do rychłego spotkania!
Żywię głęboką nadzieję, że uda mi/mnie się wreszcie zrobić zdjęcia i pokazać to, co naprodukowałam w ostatnim czasie :) Na przekór szarzyźnie działo się dość kolorowo. Uprasza się zatem o mocne trzymanie kciuków!!!
Kilka obrazków popełnionych przeze mnie, a co za tym idzie beze mnie na nich ;)
Plany dziewiarskie mam takie, że przydałaby się kolejna para rąk, a może i ze dwie. Macie pewnie takie samo odczucie, zwłaszcza teraz w czasie przedświątecznej bieganiny?!
Cieszę się z tego, że wykorzystuję włóczkowe zapasy i pudła powoli pustoszeją. Niestety pokusa zakupu nowych nitek mnie nie opuszcza. Popełniłam całkiem drogi grzech, ale... jak tu się oprzeć? Zobaczcie same...
Do rychłego spotkania!
niedziela, 2 listopada 2014
Ciepłe coś...
Zrobiłam komin, łatwy w wykonaniu, z grubej włóczki... dzięki temu dzierga się go błyskawicznie :)
Pogoda sprzyja noszeniu otulaczy, bo ziąb staje się wszechobecny, nawet jak słońce nieśmiało dotyka nas swoimi promieniami.
Nie pokażę mojego udziergu w pełnej krasie. Jeśli ktoś miałby ochotę na przetestowanie wzoru po angielsku, zapraszam!
No chyba, że ktoś bardzo chciałby po polsku, to też da się zrobić ;)
Termin jest dość krótki, bo do 10 listopada. Ale naprawdę to bezproblemowy projekt. Druty 6,5mm i odpowiednia włóczka.
Potrzebuję pięciu Osób, które zechcą poświęcić dla mnie kilka wieczorów...
Pogoda sprzyja noszeniu otulaczy, bo ziąb staje się wszechobecny, nawet jak słońce nieśmiało dotyka nas swoimi promieniami.
Nie pokażę mojego udziergu w pełnej krasie. Jeśli ktoś miałby ochotę na przetestowanie wzoru po angielsku, zapraszam!
No chyba, że ktoś bardzo chciałby po polsku, to też da się zrobić ;)
Termin jest dość krótki, bo do 10 listopada. Ale naprawdę to bezproblemowy projekt. Druty 6,5mm i odpowiednia włóczka.
Potrzebuję pięciu Osób, które zechcą poświęcić dla mnie kilka wieczorów...
sobota, 11 października 2014
Tangled Hat
Dzięki Kasi (DZIĘKUJĘ!) tak nazywa się moja autorska czapka, dostępna w dwóch językach na Ravelry.
Zastosowałam w wersji polskiej angielskie skróty, które wyjaśniłam w legendzie. Zdecydowana większość Dziewczyn, które testowały czapkę przyznała, że to ułatwia dzierganie. Może spadną na mnie za to gromy, a może ktoś wymyśli wreszcie polskie skróty literowe?
Czapka będzie odpowiednia zarówno dla pań, jak i panów :) Nie mam pod ręką pana gotowego wystąpić w roli modela, ale mam Córkę, która wystąpiła w zastępstwie:
Co Wy na to?
![]() |
Zastosowałam w wersji polskiej angielskie skróty, które wyjaśniłam w legendzie. Zdecydowana większość Dziewczyn, które testowały czapkę przyznała, że to ułatwia dzierganie. Może spadną na mnie za to gromy, a może ktoś wymyśli wreszcie polskie skróty literowe?
Czapka będzie odpowiednia zarówno dla pań, jak i panów :) Nie mam pod ręką pana gotowego wystąpić w roli modela, ale mam Córkę, która wystąpiła w zastępstwie:
Co Wy na to?
wtorek, 23 września 2014
Stało się, jesień przyszła...
... i jak na nią przystało, przywitała nas deszczem! Trzeba jakoś przetrwać (wiem, wiem, jesień bywa piękna, złota, polska i tak dalej...), zorganizować się, zasilić pudła. Długie wieczory przed nami, więc włóczki nie może zabraknąć ;) Lato pożegnało mnie paczuszką z iście jesiennym podmuchem.
Będzie chusta, będzie sweter i.... czapki się robią. Sezon na ciepłe otulenie czas zacząć!
Nie to żebym się chwaliła, dzielę się radością, która wypadła z koperty:
Na zdjęciach widać, skąd wełna do mnie przybyła :) U Marty można zamówić kolor jaki tylko nam się zamarzy!
W kopercie znalazłam wielki bonus, za który należy się Marcie wielkie DZIĘKUJĘ!!!
W koszyku "od Sasa do Lasa", ale nie będę przerabiała tych śliczności w jednym projekcie ;)
Proszę trzymać kciuki, żeby zamiary zamieniły się w czyny :)
Mam jeszcze komunikat-prośbę, anons rzec by można. Poszukuję osoby, która ogarnęłaby dzianiny, w których jestem zagrzebana po uszy, przyszyje do nich guziki!!! Potrzebuję kogoś, kto to wszystko obfotografuje i zamieści na moim blogu :D Tyły mam kilkuletnie, się zorientowałam...
Będzie chusta, będzie sweter i.... czapki się robią. Sezon na ciepłe otulenie czas zacząć!
Nie to żebym się chwaliła, dzielę się radością, która wypadła z koperty:
Na zdjęciach widać, skąd wełna do mnie przybyła :) U Marty można zamówić kolor jaki tylko nam się zamarzy!
W kopercie znalazłam wielki bonus, za który należy się Marcie wielkie DZIĘKUJĘ!!!
W koszyku "od Sasa do Lasa", ale nie będę przerabiała tych śliczności w jednym projekcie ;)
Proszę trzymać kciuki, żeby zamiary zamieniły się w czyny :)
Mam jeszcze komunikat-prośbę, anons rzec by można. Poszukuję osoby, która ogarnęłaby dzianiny, w których jestem zagrzebana po uszy, przyszyje do nich guziki!!! Potrzebuję kogoś, kto to wszystko obfotografuje i zamieści na moim blogu :D Tyły mam kilkuletnie, się zorientowałam...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
don't ask
... mijający właśnie rok był inny, niełatwy, wiele mnie nauczył o sobie samej. Zdarzyło się dużo przykrych rzeczy, ale były też momenty wart...
-
... ale jak wiadomo plan to nie wszystko. Trzeba go jeszcze wcielić w życie. Na początek bardzo dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne ...
-
Junko Okamoto tworzy między innymi swetry, duuże swetry. Kto lubi oversize na pewno znajdzie coś dla siebie wśród jej projektów. Jeden z na...
-
Jak są urodziny i to w dodatku szóste, to muszą być prezenty. Pierwszy wpis pojawił się 15 stycznia i od tamtej pory co jakiś czas pojawiają...





























